sobota, 24 maja 2014

Troja - legenda czy historia ? Prawda czy fikcja ?

    Troja – miasto w którym o losie ludzi, decydowała wola bogów. Troja - gdzie miłość mężczyzny do kobiety, dała początek 10-letniej wojnie, Troja - gdzie drewniany koń przyniósł zagładę wielkiemu niegdyś miastu. Ile prawdy kryje, jedna z największych epopei starożytności ? Co stało się ponad 3 000 lat temu ? Czy wojna trojańska rzeczywiście się toczyła ? Czy przepiękna Helena Trojańska żyła naprawdę i czy zakochała się w Parysie, synu króla Troi, rzekomo najprzystojniejszym mężczyźnie swoich czasów ? Czy mieszkańcy Troi, mogli dać się nabrać na sztuczkę z drewnianym koniem ? 
Historia o oblężeniu Troi to fascynujące połączenie mitów i legend. Pytanie tylko, ile w niej prawdy, a ile fikcji. Czas ustalić, co tak naprawdę stało się w Troi.


     Poza informacjami zawartymi w starożytnych mitach, nie wiemy nic konkretnego o Troi. Naszą wiedzę czerpiemy od Homera i innych starożytnych pisarzy, którzy opisywali wydarzenia przed przynajmniej 500 lat, przed ich narodzinami. To co wiemy o oblężeniu Troi, pochodzi z jednego z najstarszych przekładów europejskiej literatury, Iliady Homera. Tytuł pochodzi od określenia Ilion – greckiej nazwy Troi. Iliada znaczy dokładnie poemat o Troi. Przez wieki ludzie myśleli, że Troja nie istniała, że to tylko fantazja. Potem pewien archeolog – amator, H. Schliemann, połączył wszystkie wskazówki ze starożytnych źródeł. Doprowadziły go one na wzgórze Hisarlik, w północno-zachodniej Turcji. Odkrył tam coś, co w kontekście archeologicznym, można uznać za Troję.

      Heinrich Schliemann

     Szukając ziarenka prawdy w legendzie o Troi, przenieśmy się o ponad 3000 lat wstecz, odwiedźmy metropolię na skraju Azji Mniejszej, nieopodal cieśniny łączącej Morze Egejskie z Morzem Czarnym. Archeolodzy ustalają datę wojny trojańskiej, opierając się na kulturze mykeńskiej w Argolidzie. Potęga Myken rosła, z czasem obejmując całą południową Grecję i umożliwiając Mykeńczykom rzucenie wyzwania obcemu mocarstwu. Działo się to w XIII w. p.n.e. - prawdopodobnie pod koniec tego stulecia. Powstały wtedy wielkie cytadele w Mykenach i Tirynsie, dorównujące Troi, którą z czasem podbiły – przynajmniej według legendy.


     Tylko gdzie leżała starożytna Troja ? Na pewno na terenie obecnej Turcji. Ale czy możliwe jest ustalenie jej dokładnej lokalizacji ? Czy można znaleźć namacalne dowody że Homerycka epopeja, opiera się na historycznych faktach. Od lat 70-tych XIX w. kiedy to H. Schliemann ogłosił że wzgórze Hisarlik to Troja, trwa gorąca debata. Archeolodzy i historycy wojskowości twierdzili, że stanowisko jest zbyt małe by pomieściło 50 000 ludzi, a tyle rzekomo liczyła trojańska armia, i mieli rację. Niedawno przeprowadzone badania wykazały jednak, że  poza cytadelą, w Troi istniało dolne miasto, które doskonale odpowiada Homeryckiej wersji wydarzeń.


     Starożytna legenda mówi, że przyczyną wojny trojańskiej był romans pięknej Heleny, córki króla Sparty i Parysa syna Priama, króla Troi. Młodzi zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia, niestety Helena była już żoną Menelaosa, brata Agamemnona króla Myken i Argos.
Oczarowana pięknym Parysem, Helena uciekła z nim do Troi, porzucając męża. Urażony Menelaos zebrał armię by pokonać Troję, jej dowódcą został Agamemnon, król Argos – tak zaczęła się wojna trojańska. 


     I wtedy do akcji wmieszali się bogowie, w starożytnej Grecji nie stroniący od interwencji w ludzkie losy. Z Olimpu Zeus i inni bogowie przyglądali się sprawom zwykłych śmiertelników. Nie były to posągowe bóstwa innych ludów. Greccy bogowie rywalizowali i walczyli ze sobą, bawili się i kochali. Czerpali też wiele przyjemności z igrania z ludzkim życiem. Podobno stary bóg morza Nereus ostrzegał Parysa, że romans z Heleną ściągnie katastrofę na jego lud. Było jedna za późno, młodzi nie widzieli poza sobą świata. Kim była kobieta, która tak opętała trojańskiego księcia, że zaryzykował dla niej przyszłość swoją, swojego ludu i królestwa ? Legenda mówi że była najpiękniejszą kobietą świata i znaczącą osobistością. Helena Trojańska jedna z najsłynniejszych bohaterek legend a zdaniem wielu, także historii. Kochali się w niej wszyscy Grecy, była tak piękna, że według legendy, prosiła ojca o przekonanie Greków do złożenia pewnej obietnicy, kiedy wybierze jednego z nich, reszta zrezygnuje z walki. Gdyby coś zagrażało jej małżeństwu, dawni zalotnicy mieli przybyć z pomocą. Czy archeologia potwierdza istnienie Heleny ? Nie. Czy jej postać pojawia się w źródłach hetyckich, mykeńskich czy egipskich ? Nie.


     Wielka grecka armia wyruszyła na wojnę na pokładzie 1000 okrętów, by ratować honor Heleny i wyrwać ją z rąk Parysa – czy aby na pewno ? Wielu naukowców uważa, że przyczyna była mniej romantyczna. Grecy utrzymywali że płyną na ratunek Helenie, porwanej przez Trojan i uwiedzionej przez Parysa. Helena była żoną Menelaosa, króla Sparty, dlatego u jego boku stanęli wszyscy Grecy. Grecy chcieli zająć Troję, bo po prostu była bogata, miała złoto, srebro, brąz, szlachetne kamienie. Grecy zazdrościli Troi bogactwa i jej handlowych kontaktów, chcieli tego wszystkiego dla siebie, co w sumie jest nawet zrozumiałe.
     Iliada mówi, że wśród Greków byli najwięksi bohaterowie mitologii; waleczny Achilles i jego przyjaciel Patrokles, Diomedes, Odyseusz, król Nestor i olbrzymi Ajaks. Z północnej Grecji, z Aten, Krety i Rodos największa armia świata ruszyła by pomścić hańbę Menelaosa.
    Wyrocznia obiecała Grekom, że po dziewięciu latach walk, w dziesiątym  roku wkroczą do Troi, jako zwycięzcy. Jednak dzień w którym greccy wojownicy ukryli się w koniu, był jeszcze odległy. Iliada podaje że Grecy oblegali Troję 9 lat. Na podmiejskiej równinie stoczono wiele bitew, nawet bogowie nie byli pewni wyniku.


     Czy oblężenie Troi rzeczywiście się zdarzyło ? Nie znamy żadnego przykładu starożytnego oblężenia, prowadzonego w sposób opisywany przez Homera i trwającego aż 10 lat. Oblężenia trwały o wiele krócej, zwykle zaledwie kilka miesięcy. Wyjątkiem może być tu epizod z wojny peloponeskiej z V w. p.n.e. kiedy to Ateńczycy przez 3 lata oblegali Potidaję. Okazało się to olbrzymim obciążeniem dla bogatych przecież Aten. Z reguły o końcu oblężenia decydował głód, zamknięci w obrębie murów ludzie, po prostu się poddawali. Szturm na mury to zjawisko praktycznie nieznane w starożytności. W czasach Homera utrzymanie tak olbrzymiej armii, na równinie pod Troją, aż przez 10 lat, byłoby niemożliwe. To z pewnością wielka poetycka przesada.
     Obie strony miały pomocników, Homer mówi, że Afrodyta, bogini miłości oraz Ares, bóg wojny wspierali Trojan. Hera, żona Zeusa, oraz Atena, bogini mądrości, stały po stronie Greków. Sam Zeus, porywczy władca bogów wspierał raz jednych, raz drugich.


    Opowieść o wojnie trojańskiej dotyczy nie tylko zmagań Trojan z Grekami, ale także sporu Achillesa i Agamemnona, króla Myken. Wygląda na to że powodem konfliktu znowu była kobieta, Bryzejda branka, którą Agamemnon zabrał Achillesowi. Bryzeida była córką kapłana Apollina. Bóg tak się rozgniewał na Agamemnona, że spuścił na Greków deszcz strzał. Gniew Apollina był straszliwy, ogniste strzały spadały z nieba przez 9 dni, wszystko wokół płonęło. 

Bryzejda prowadzona do Agamemnona 

     Nie ma historycznych dowodów na istnienie Agamemnona, znamy go tylko z legend, podobnie jak Helenę. H. Schliemann znalazł w Mykenach złotą maskę pogrzebową, którą nazwano maską Agamemnona, ale to tylko nazwa. Maska pochodzi z czasów o wiele wcześniejszych niż czasy Agamemnona.

     Wyrocznia powiedziała Agamemnonowi, że jeśli branka nie wróci do Achillesa nieszczęścia Greków nie będą miały końca. Achilles był rozgoryczony chciwością oraz egoizmem króla, postanowił że ani on ani jego ludzie nie będą już walczyli. Kłótnia sprawiła że Grecka armia straciła największego bohatera, a wkrótce Grecy mieli poznać przerażającą moc brata Parysa, mężnego Hektora. Mimo że opowieść o oblężeniu Troi to prawdopodobnie legenda, bitwy opisane w Iliadzie były typowe dla starożytności. Walczono twarzą w twarz, nikt nie prosił o litość i nikt jej nie oczekiwał. 
     Iliada to opowieść o wojnie i pojedynkach pomiędzy greckimi i trojańskimi herosami. Przykładem może być pojedynek Hektora z Achillesem stanowiący punkt kulminacyjny całej historii. Homer pisze o tarczach tak wielkich, że ludzie mogli się za nimi schować. Te opisy doskonale pasują do znalezisk z okresu mykeńskiego z XIII w. p.n.e. kiedy prawdopodobnie toczyła się wojna trojańska. Historyczny kontekst greckiej ekspansji w połączeniu z elementami mitów i znaleziskami archeologicznymi, pozwala sądzić, że Homer opierał się na autentycznych wydarzeniach.
Jednym ze wspaniałych wątków oblężenia Troi i głównym motywem Iliady jest gniew Achillesa. 

Gniew Achillesa

     Achilles zamknął się w swoim namiocie ponieważ Agamemnon zabrał mu jego brankę Bryzejdę, i  odmówił walki. Kiedy Trojanie to dostrzegli byli zachwyceni, bogowie im sprzyjali. Jednym z bliskich towarzyszy Achillesa był Patrokles, błagał go, by wziął  udział w bitwie, ale Achilles odmówił. Scenę tę uwieczniono na wielu greckich wazach. Patrokles wpadł więc na pomysł by założyć zbroję Achillesa i uderzyć na Trojan, ci rozpoznali zbroję słynnego wojownika i rzucili się do ucieczki.
W ten sposób szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść Greków. U boku potężnego Ajaksa, Patrokles walczył jak demon, lecz to szaleńcze męstwo stało się przyczyną jego śmierci. Trojan wspomogli bogowie, legenda mówi, że Apollo w magiczny sposób sprawił iż zbroja Patroklesa zniknęła. Pozbawiony ochrony zginął z rąk Hektora.

Achilles rozpaczający nad zwłokami Patroklesa

   Achilles zasmucił się na widok zmasakrowanego ciała przyjaciela i przez całą noc opłakiwał go wraz ze swymi ludźmi. Zapałał żądzą zemsty, a dokonać jej mógł tylko w bitwie. Kiedy wyruszył do walki, Trojanie padali od jego miecza, jak snopy zboża podczas żniw. Achilles szukał jednak konkretnego człowieka, Hektora.

Wściekłość Achillesa    

     Stary król Priam, patrzył z blanków jak Achilles ściga uciekających ku miastu Trojan. Teraz tylko Hektor bronił bram, jednak na widok rozwścieczonego Greka, także rzucił się do ucieczki. Legenda mówi że wojownicy trzy razy obiegli miasto, zanim Atena, pod postacią brata Hektora, przekonała go do walki. Achilles aż kipiał żądzą zemsty, Hefajstos bóg kowali, dał mu nową zbroję, starą miał na sobie Patrokles, zniknęła na skutek czarów Apollina. Przybrany w lśniącą zbroję Achilles zaatakował Hektora. Tutaj opowieść przybiera tragiczny obrót, Achilles jeszcze niedawno przeciwny walce, rusza z wściekłością na Hektora. Hektor wie, że grozi mu śmierć, w końcu Achilles to najwaleczniejszy z Greków. Kodeks honorowy zakazuje mu jednak ucieczki, staje do walki i ginie. 


     W tym momencie objawia się mroczne oblicze Achillesa, który bezcześci zwłoki Hektora. Przywiązuje je do rydwanu i ciągnie wokół murów Troi, na oczach krewnych zabitego Trojanina. Pragnienie zemsty sprawiło że kompletnie postradał zmysły. 


     Triumf Greków miał jednak szybko obrócić się w katastrofę, po śmierci Hektora pewni zwycięstwa uderzyli na bramę skajską. W bitewnym chaosie Parys, kierowany ręką Apollona, strzela z łuku  do Achillesa, strzała trafia w jedyny wrażliwy punkt na ciele herosa, w jego piętę. Achilles ginie.
Po śmierci Hektora i Achillesa walki osłabły, żadna ze stron nie mogła zdobyć przewagi. Iliada mówi, że walczyli w tumanach kurzu i pyłu, ziemia zniknęła, chmury przesłoniły twarze, jednak wciąż walczyli, dźgając i tnąc na oślep, nie wiedzieli kogo mordują, przyjaciela czy wroga. Jak można było to zakończyć ? Zdobycie Troi wymagało czegoś więcej niż brutalna siła. Poemat Homera mówi, że Odyseusz wpadł na niezwykły pomysł. Wątek konia trojańskiego to najwspanialszy wątek w całej tej historii. Odsyłając na bok boską interwencję, możemy się zastanawiać czy ma on jakiekolwiek oparcie w prawdzie. Zdaniem niektórych naukowców, idea budowy wielkiego drewnianego konia, wypełnienie go wojownikami i przekonanie wroga by wciągnął go do miasta jest całkowitą fantazją. Większość ludzi uważa wątek konia trojańskiego za poetycką symbolikę. Z drugiej zaś strony wiemy, że koń był symbolem Troi a jej mieszkańcy uchodzili za świetnych hodowców. Mogli i pewnie uznali go za pokojową ofiarę. Koń Trojański wyglądał na hołd złożony Trojanom, symbol tego, czym była Troja.


     Trojanie nabrali się na ten fortel, wciągnęli drewnianego konia do miasta, niektóre źródła podają, że w tym celu zburzyli nawet część murów i zaczęli świętować koniec wojny, po długiej sutej uczcie wszyscy byli pijani. Gdy Trojanie zasnęli Odyseusz i jego wojownicy po cichu opuścili wnętrze wielkiego drewnianego konia. Po otwarciu bram, Grecy wdarli się za mury, rozpoczęła się rzeź, ocaleli nieliczni. Kiedy wybuchł pożar, wielu Trojan spaliło się żywcem. Płomienie pochłonęły także pałac króla Priama, a on sam zginął na oczach swojego krewnego, księcia Eneasza. Troja została złupiona, kobiety i dzieci wymordowane, wszystko spłonęło, księżniczki trafiły do niewoli. Upadek Troi wrył się w ludzką pamięć, na tysiące lat. Mszcząc się za wieloletni opór Trojan, Grecy dopuścili się okropnych aktów barbarzyństwa.


     A Helena ? W końcu to o nią toczyła się wojna. Homer w Iliadzie ukazuje Helenę w bardzo dobrym świetle, nie szczyci się swoim cudzołóstwem, jest raczej zawstydzona. Istnieje kilka wersji jej losów po upadku Troi. Według jednej Menelaos chce zabić Helenę, mszcząc w ten sposób hańbę, jaką na niego sprowadziła, w innych małżonkowie się godzą i razem wracają do Sparty. Oto opowieść o Troi, opowieść którą znamy prawie wszyscy, która inspirowała poetów i która niedawno stała się kanwą, dla całkiem niezłego filmu.
    Bohaterowie poematu; Helena, Parys, Achilles, Hektor i reszta są tylko postaciami z legend, które w cudowny sposób przetrwały całe tysiąclecia. Wspaniałe, romantyczne, mężne, majestatyczne i skazane na zagładę miasto Troja, zrodzone z opowieści Homera, po prostu nie chce odejść w zapomnienie. Legenda o Troi przetrwała wieki, ponieważ Homer napisał ją w sposób, który urzeka nawet dzisiaj. Stworzył postaci z którymi chcemy i możemy się utożsamiać.
 c.d.n.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza